Moja przygodę z górami rozpocząłem 20 lat temu. Zaczynałem od Beskidów i Pienin, a później przyszedł czas na Tatry. Najpierw eksplorowałem je latem, a po zdobyciu pewnego doświadczenia postanowiłem spróbować zimowych wędrówek. Zimowe zdobywanie gór zaczynałem od Pienin, następnie odwiedziłem Gorce, Karkonosze, a na końcu Tatry. W międzyczasie miałem rozpoczęty projekt związany z Koroną Gór polskich, który się wiąże ze zdobyciem w 28 pasmach gór najwyższych, ich szczytów do dokończenia jej zostało mi wtedy 14 szczytów, więc ruszyłem na ich podbój w któreś wakacje ukończyłem jej w 7 dni po kilku latach prawie się uzbierała z nich już Korona Gór polskich w wersji zimowej, ponieważ większość z nich miałem już zdobytych zimą. Mój apetyt na góry wciąż rósł, więc któregoś sezonu postanowiłem zrealizować odpowiednie kursy wspinaczkowe. W międzyczasie zdobyłem kilka szczytów w górach naszych sąsiadów, w tym w Niżnych Tatrach i Małej Fatrze ,Tatry Wysokie , Tatry Zachodnie. W międzyczasie rozpocząłem projekt związany z Koroną Tatr Zachodnich, który polega na zdobyciu najwyższych 15 szczytów niektóre z nich zdobyłem zimą, obecnie do zakończenia korony zostało mi do zdobycia 5 szczytów. W wakacje zamierzam w końcu zobaczyć Alpy, zaczynając od Bawarskich, i zdobyć ich najwyższy szczyt – Zugspitze (2962 m n.p.m). Od dłuższego czasu marzy mi się także wejście na Kazbek, pięciotysięcznik w Gruzji, w Kaukazie.
